Recenzja płyty „WSTAWAJ” projektu HUBAS

'

Projekt HUBAS – Wstawaj (2017)

 Projekt HUBAS na swojej debiutanckiej płycie z mozaiki rozmaitych inspiracji stworzył przekonująca całość.

Zaczynamy od tytułowego utworu” Wstawaj”, który jest dobrym motorem napędzającym w odpowiedni klimat soft rocka. Rasowy radiowy singiel. Mamy tutaj motywujący tekst, który wpada w ucho od pierwszego przesłuchania. „Wstawaj chodź pokaże Ci świat, a jutro możesz być na szczycie”

Następnie „ Tango Desperata” opowiada o niespełnionej miłości z nutką fabularnego podstępu w klimacie noire. W połowie utworu znajdziemy cudowne solo gitarowe Jarosława Chilkewicza (współpracującego również z My Riot czy Kasią Kowalską), który jest na pewno wybitnym gitarzystą gdzie udowadnia nam to w każdym utworze na tej płycie.

„Move your Body” utwór typowy „do potańczenia” z prostym chwytliwym refrenem.

Kolejno mamy utwór „ Biała Dama” może odnosić się do zamiłowań  ulubionego przez wielu Polaków alkoholu jak i również autora tekstu i „Ojca” projektu Hubas, Huberta Biczkowskiego.

Można powiedzieć, że płyta jest utrzymana w klimacie rockowym ale również pełna jest ucieczek do innych gatunków muzycznych. W utworze „ Świat jutro” znajdziemy rapowane wersety Huberta Czu a w „Jeśli chcesz” nasze małżowiny uszne zbierające fale dźwiękowe ukoi riff w klimacie reggae. Na pewno jest to bardzo mocny punkt tego albumu.

Płytę zamyka utwór „Bilet” powstały 15 lat temu, zrównoważony, melancholijny z niebanalnym tekstem. Na długo pozostający w pamięci. Bo kto nie myślał nigdy o tym, żeby po prostu „ kupić bilet” pod postacią odebrania sobie życia.

Miszmasz muzyczny jak i tekstowy, każdy znajdzie coś dla siebie na tej płycie.

Bezdyskusyjnie mamy do czynienia z jedną z najlepszych polskich płyt ubiegłego roku.

recenzja: Daniel Woźniak

Related posts

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.