FOTORELACJA Z V MEMORIAŁU JONA LORDA – TRIBUTE TO DEEP PURPLE & MORE relacja fana

'

W czwartek 13.10.2016 miałem WIELKĄ PRZYJEMNOŚĆ uczestniczyć w świetnym koncercie, który zebrał naprawdę kapitalnych wykonawców. Żałuję, że nie byłem na poprzednich edycjach, ale obiecuję sobie, że następnych już nie odpuszczę na pewno. Na koncercie poświęconym Jonowi Lordowi usłyszeć można było i te największe przeboje i te trochę mniej popularne… wszystko na naprawdę wysokim poziomie… Usłyszeć na jednej scenie i podczas jednego koncertu cztery najlepsze „gardła” hard & heavy w Polsce to wydarzenie bez precedensu… Grzegorz Robert Kupczyk, Tomek Struszczyk, Piotr Cugowski, Wojciech Cugowski… oprócz nich Sierściu (znany z 4Szmery), Ricky Wychovaniec oraz  Anja Orthodox i drobniutka blondynka obdarzona świetnym blues-rockowym głosem czyli Aneta Majeran. Na klawiszach grali Łukasz Jakubowicz, Michał Łapaj oraz Piotr Proniuk i każdy z nich grał rewelacyjnie, a ich pojedynki były przysłowiową wisienką na torcie… każdy z muzyków występujących tego wieczora na scenie, udowodnił, że nie znalazł się tam przypadkiem… co mi oprócz świetnej atmosfery najbardziej utkwiło w pamięci… Anja Ortodox i „When a blind man cries”; Tomek Struszczyk i „Child in Time” (pierwsza owacja wywołująca wokal na bis, a solo zagrane przez Wojtka Cugowskiego – miód…); Black Night, zaśpiewane przez Grzegorza Kupczyka tak, że nawet parkiet skakał, tańczył i śpiewał… Ready and Willing zaśpiewane przez zespół BRACIA, Gypsy….. właściwie prawie wszystko 😉
Tyle się wtedy działo, że byłbym zapomniał o Ritchie Palczewskim…. rewelka w każdym momencie gry… No i chłopcy z Made in Warsaw – SZACUN 🙂
Polecam wszystkim  wybrać się w przyszłym ro(c)ku na Memoriał Jona Lorda bo więcej niż warto… Dzięki za pasję w przygotowaniu tego przedsięwzięcia dla Łukasza Jakubowicza 🙂
Działo się i było naprawdę warto spędzić ten czas racząc się zacnymi dźwiękami

Dla Rockowej Warszawy Kuba Wawrzyniak

Related posts

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.